Wybierając tło do mojego bloga, nawet nie pomyślałam, że mam podobny tatuaż. Dopiero niedawno robiłam zdjęcie siniaka jakiego sobie nabiłam w pracy i skrzywdziłam trzecią jaskółkę ( trzeba będzie poprawić kiedyś ten ubytek), zorientowałam się, że już gdzieś te jaskółeczki widziałam hehe;)
Pozdrawiam












